Młodzieżowa seria na miarę światową

Autor zdjęcia: taniaksiazka.pl

Młodzieżowe serie książkowe cieszą się od lat nieustanną popularnością. Autorzy bardziej rozbudowanych historii potrafią ciągnąć fabułę przez wiele tomów – niektórzy wiedzą kiedy skończyć, niektórzy nie. Cały boom na ten model czytania zapoczątkowała J.K. Rowling tworząc magiczny świat Harrego Pottera. Co ciekawe, na samych początkach pisarka miała ogromne trudności ze sprzedażą pierwszej części sagi jakiemukolwiek wydawnictwu. Te, wciąż jej odmawiały twierdząc, iż jest to inwestycja ryzykowna, nie mająca szans się zwrócić, bo historia przez Rowling przedstawiona jest zbyt dziwna. W końcu, trafiło na małe i nieznane wydawnictwo, które odważyło się podjąć to wyzwanie. Co się wydarzyło później, wszyscy wiemy. Lecz przez lata na rynku wydawniczym nie pojawiła się seria mogąca konkurować na tym samym poziomie, jaki reprezentował sobą Harry Potter. Zmieniło się to dopiero za sprawą Suzanne Collins, która stworzyła Igrzyska śmierci. Ta anty-utopijna powieść dla młodzieży dziejąca się w świecie przyszłości bardzo szybko przyciągnęła do siebie rzesze fanów. I to dzisiaj jest równie chętnie kupowana.

Świat Igrzysk śmierci

Pomysł, którego autorką była Suzanne Collins zaskakiwał ciekawą wizją świata przyszłości i nieoptymistyczną historią. Ze stron kolejnych tomów wyzierał duży smutek, brak nadziei oraz sytuacja bez wyjścia, w której znaleźli się główni bohaterowie. Dlatego też, Igrzyska śmierci sprawią czytelniczą przyjemność i dorosłym odbiorcom. To, co zatrzymało na dłużej nastolatków przy serii to głównie wątek romansowy, charakterystyczne postacie, a także wartka akcja. Trzeba też napomknąć, iż to właśnie Collins była jedną z pierwszych autorek, które główną bohaterką zrobiły dziewczynę. Po wydaniu Igrzysk śmierci nastąpił zauważalny wzrost tej tendencji. Sukces nie kazał na siebie długo czekać – autorka Igrzysk zarobiła ogromne kwoty na samej sprzedaży książek, następnie doszły jeszcze udziały w filmach kinowych, które zyskały równie wysoką popularność – a może i większą – jak sama seria literacka.

Igrzyska śmierci w kinie drogą do kariery wielu dzisiejszych gwiazd

Do filmu zatrudnieni zostali mało znani – w tamtym okresie – młodzi aktorzy. Jedną z bardziej zaskakujących wiadomości było zatrudnienie Jennifer Lawrence do roli głównej – wielu fanów nie zgadzało się z tą decyzją twierdząc, iż jest ona zbyt mało podobna do Katniss. Jednak, już po pierwszych pokazach okazało się, że aktorka ta poradziła sobie bardzo dobrze z wymagającą, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym rolą. Pomogło jej to również w dalszym i płynnym rozwoju kariery, aż do dnia dzisiejszego, w którym uważana jest za jedną z topowych gwiazd Hollywoodu. Dlatego, jeśli szukamy serii wciągającej i angażującej uczuciowo to Igrzyska śmierci – w wersji książkowej i filmowej – będą strzałem w dziesiątkę.